Tworzymy Klub użytecznej książki!
Cel klubu: omawiać ciekawe publikacje, uczyć się od siebie, poznawać inne osoby zainteresowane użytecznością.
Na jakiej zasadzie działa:
Na spotkaniu każdy spisuje i przynosi ze sobą:
Poznań - reaktywacja!
Z inicjatywy Mariusza Dziechciaronka z UCD i Tomasza Zwierzchonia z e-mage e-mage, wracamy do spotkań użytecznej książki. Reaktywowane spotkania odbywać się będą w miejscy pracy poznańskich freelancerów – ParkIdea, przy ulicy Grottgera 16/1. Dzięki staraniom Tomasza Zwierzchonia uzyskaliśmy świetne miejsce na spotkania. Serdecznie dziękujemy właścicielom Park Idea za udostępnienie miejsca.
Spotkania odbywać będą się w nieco zmienionej formule tj. zaczynamy od użyteczności, ale nie zamykamy się na inne ciekawe tematy związane m.in. z prowadzeniem e-biznesu, optymalizacją, sprawami technicznymi. Chcemy dać głos uczestnikom i zobaczymy w jakim kierunku to wszystko powędruje. Serdecznie zapraszamy wszystkich zainteresowanych Internetem, tworzeniem serwisów, e-biznesem.
Jeżeli wybierzemy jakaś książkę z Rosenfeld Media http://www.rosenfeldmedia.com/search/?q=web+usability&x=0&y=0, to zobaczymy czy istnieje możliwość uzyskania od wydawnictwa kopii książki np. w formie e-booka. Jednym słowem jak już będzie wybrana książka na 3 spotkanie to skontaktujemy się z Rosenfeld i zapytamy czy by nam nie udostępnili kilku egzemplarzy celem naukowej debaty.
Mariusz Dziechciaronek dziechciaronek@ucd.com.pl http://www.ucd.com.pl
Tomasz Zwierzchoń t.zwierzchon@e-mage.pl
Poniżej zamieściliśmy wrażenia z pierwszych spotkań użytecznej książki, które miały miejsce jeszcze w siedzibie Symetrii.
Na ostatnim spotkaniu UX Books frekwencja nie była oszałamiająca, ale mimo tego dyskusja jaka się wywiązała na temat książki Tomka Karwatki była bardzo owocna. Spotkanie rozpoczęliśmy od znalezienia odpowiedzi na pytanie do kogo Tomek Karwatka napisała książkę i dlaczego w ogóle zdecydował się na publikację. Wszystkim uczestnikom spotkania dobrze znany jest kurs usability Tomka Karwatki ze słynnym już chyba plakatem pokazującym proces tworzenia aplikacji wg. metodologii user centered design.
Kurs ten swego czasu zdobył rzeszę wiernych odbiorców i wielu ludzi w tym autor tego wpisu czerpali z niego na samym początku swojej przygody z usability. Książka Tomka Karwatki nosi podtytuł: „Usability w e-biznesie. Co kieruje Twoim klientem?”, zatem można sądzić, że skierowana jest do właścicieli sklepów internetowych, którzy chcą poprawić swoją konwersję lub rozpocząć biznes tak jak bóg przykazał od dobrego projektu. Problem w tym, że książka ta stanowi w zasadzie powtórzenie tez zawartych we wcześniej wspomnianym kursie. Kursie, który moim zdaniem jest znakomity dla początkujących adeptów usability, ale już niekoniecznie będzie idealny dla właścicieli e-sklepów. Być może grono dyskutantów z doświadczeniem w usability postawiło zbyt wysoką poprzeczkę książce z założenia adresowanej do zupełnie innego, mniej wyrobionego czytelnika, stąd te negatywne opinie.
Naszym zdaniem zabrakło w tej książce również większej ilości informacji jakie narzędzia powinien stosować właściciel e-sklepu by móc bardziej efektywnie działać. Zbyt mało miejsca poświęcono zagadnieniom testów A/B, analizie statystyk odwiedzin i konwersji w serwisie. Kolejna być może błaha dla niektórych osób sprawa, to kolorystyka publikacji. Czarno-biała książka zapewne jest tańsza w druku, ale czytelnik podobnie jak użytkownik wchodzący do czarno-białego serwisu, nie wie jakie elementy są najważniejsze, na co ma zwrócić uwagę najpierw, co ma z tego zapamiętać. Naszym zdaniem książce zabrakło świeżości spojrzenia na problemy właścicieli e-sklepów, powielanie swoich własnych tekstów jakkolwiek by nie były znakomite również nie wyszło książce na dobre.
Wracając do samego spotkania, to mamy nadzieję, że na następne spotkanie, które ma mieć miejsce 4 marca w IdeaParku na ulicy Grottgera, przyciągnie większą ilość ludzi. Chcemy, żeby spotkania UX Books nie były sztywne i statyczne, wolę żeby między uczestnikami wybuchały gorące dyskusje, niż żeby każdy spokojnie machał znudzoną głową na potwierdzenie tego co mówi druga osoba.
Chcemy aby spotkania koncentrowały się nie tyle na konkretnej książce, ale na konkretnym zagadnieniu, np. na przyszłych spotkaniach nie będziemy omawiać już dajmy na tao książki „Jak zostać dobrym projektantem serwisów”, ale będziemy omawiać temat „Jak zostać dobrym projektantem serwisów” i pod ten temat każdy będzie mógł przeczytać sobie książki jakie sam uważa za stosowne przy danym zagadnieniu. Poza tym na min. tydzień przed spotkaniem pojawią się również wiki i goldenline propozycje tekstów, które każdy powinien przeczytać.
Podsumowując:
Na razie zrobimy taki eksperyment co z tego wyjdzie zobaczymy. Wychodzę z założenia, że lepiej urodzić mniej urodziwe dziecko i później za pomocą inżynierii genetycznej udoskonalać je, niż rozkminiać całe wieki, jakie to nasze dziecko mogłoby być piękne gdyby się w końcu urodziło.
Na drugim spotkaniu poznańskiego Klubu Użytecznej Książki kontynuowano omawianie poprzedniej pozycji („Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce” M. Kasperskiego A. Boguska – Torbicz).
Ze względu na małą liczbę obecnych osób oraz ograniczony czas, nadal nie udało nam się omówić rozdziału 3 do końca. Najwięcej uwagi zostało poświęconej badaniom z użytkownikami. Dzięki obecności Barbary Kowalczyk (studentka kognitywistyki, 4 rok), uczestnicy mieli okazję usłyszeć wiele ciekawych uwag na temat tworzenia person. Prezentacja została uzupełniona o dodatkowe źródła, wykraczające poza zakres omawianej książki.
Pierwsze spotkanie UXBookClub w Poznaniu dotyczyło książki „Projektowanie stron WWW. Użyteczność w praktyce” M. Kasperskiego A. Boguska – Torbicz.
Pomimo najszczerszych chęci udało nam się omówić zaledwie 2 rozdział. Książka okazała się tylko „pretekstem” do szerokiej wymiany doświadczeń na temat sposobów prototypowania, różnych podejść i badań wykorzystywanych przy tej okazji. Dyskusja była na tyle ożywiona i dotyczyła tak wielu przenikających się wątków, że trudno zebrać je w postaci prostej notki.
Odnosząc się do samej książki uczestnicy doszli do wniosku, że:
Największe zastrzeżenia, które pojawiły się odnośnie książki, a właściwie rozdziału 2 to: